POEZJA
4 wiersze
Opublikowano w:
Nr 01•2025 [14]
***
zazwyczaj nie umawialiśmy się
na konkretną godzinę
tamten dzień spędził z córką
wieczorem
padało
a on przyszedł pieszo
był miły
byliśmy blisko
było ciepło zazwyczaj
nie umawialiśmy się wcale
***
wsiada do tramwaju jadącego w drugą stronę
wsiadam do tramwaju, który jedzie w inną stronę
mijam trzy przystanki
przejście pod tunelem
przychodnię, naszą szkołę.
***
teraz brzydzę się nawet jego kota
a przecież zawsze lubiłam koty
sama miałam kiedyś
jednego pięknego kota
kostka
krzyczymy
z większej się boję
znajdujemy sanki
zjeżdżamy
znajdujemy sanki
wchodzimy na górkę