4 wiersze
Obczaj to poidełko dla kolibrów
Kiedy zawsze jest jakieś teraz które chroni się
przed wczoraj i jutrem na tyle by prześwietliło
jakieś OK, iksde i LOL.
Kiedy podlewasz paprotkę, a „ona” „robi” „ci” „numer”.
Obczaj to poidełko dla kolibrów
Kiedy zawsze jest jakieś teraz które chroni się
przed wczoraj i jutrem na tyle by prześwietliło
jakieś OK, iksde i LOL.
Kiedy podlewasz paprotkę, a „ona” „robi” „ci” „numer”.
1.
Nie chodzi o to, żeby zwalczać powieść jako zło – to
skrajne zagęszczenie powieści w polu literackim
neguje jej rolę. Literatura nie powinna oczywiście ignorować
istnienia powieści, ale w jeszcze mniejszym stopniu
tłum. z katalońskiego Krzysztof Katkowski
Plosy
Czas utracony. Czas utracony. Czas utracony.
Powtarzać te same słowa nad co to większymi otchłaniami –
to jak rozebrać się, by znaleźć drogęna drugi brzeg. Plosy.