Przejdź do treści

Kategoria: Poezja

5 wierszy

Jesteś jak państwo sezonowe, kiedy leżysz tak,skupiona. Jestem jak wiązka światła, która rozprasza sięna młodych liściach dzikiej gruszy. Jestem jak wiązkaświatła, która skupiła się na młodych liściach dzikiej wiśni.Och, jak kochaliśmy się, kiedy płynęły strumienielaudacji. Och, jak kochaliśmy się, w zamierających przepływachfinansowych. Dni zapierdolu, kiedy powoli pękały zaporycelne. Smutek w kopalni cynku i rdzewiejące marchewki.Rosnąć […]

Czytaj dalej

Zestaw wierszy smutnych i wesołych zróżnicowanej długości, ale raczej tych krótszych

Tiefewasser, samowyzwalacz 2011 Patrzą prosto w szkło – dziewczynka, kobieta i mężczyzna.Jest jeszcze butelka z listem do bóg wie kogo. Teraztrzymają ją wszyscy razem, chowa się w niej chłopiec,synek, braciszek, mniejszy od najmniejszego ziarenkapiasku, bo jeszcze w ogóle go nie ma, chociaż przecieżpowiedzieli, zapisali, że tak. Butelka rzucona w morzenie będzie chciała odpłynąć. Niesiona przybojem […]

Czytaj dalej

7 wierszy

Jedno zdanie po niemiecku. Piosenka W bloku obok mieszka kobieta,która od lat co wieczór,wychodzi na balkoni bardzo pięknie śpiewapiosenki w językach,których nie rozpoznaję,jednak je rozumiem. Ta sama kobietaczasem wychodzi na balkoni w obcych językach, których nadal nie znam,chociaż sądzę, że je rozumiem, wzywaprzywódców obcych państwdo interwencji,żeby zrobili cośz tym krajem, co w nim jesti z […]

Czytaj dalej

4 wiersze

Znów przechodziłam w miejscu w którym pięć lat temu tydzień przed pandemiąstarszy schorowany mężczyzna sprzedał mi za dychęparę zielonych plastikowych kolczyków a w gratisie dostałamjeszcze czerwonewesołe jak tamten dzień Truskawkowy księżyc rzadkie zjawiska astronomicznezdają się występować zaskakująco częstonie wolno ich przegapić a jednak możnaznikać zawsze obok na marginesie *** nawet nie złożył mi życzeńmoże umarła […]

Czytaj dalej

7 wierszy

wspomnienia z placu zabaw esesmani czwórkami galopują do niebaw zbombardowanym schronie rodzi się martwe dzieckomuchy przekształcają obraz z duchem świętym w lotnisko ten przez którego wszystko się stało wreszcie skapitulował z ostatniej chwili zaprawdę powiadam wam:lepiej żyć z otwartą klatką piersiowąw której zakwitły magnolielepiej przyjść na świat we fragmentachosobno głowa twarz żyły ręce(wszystko zapakowane w […]

Czytaj dalej

8 wierszy

Pierwszy przymrozek uciekaliśmy furmanką przez morzaOn nas ścigał gniewny wściekłytak twoje wizje ściga requiem Józef Kurylak oderwany od lektury w której czarny żmijuderza o dzwon na sygnał śmiercipodsłuchuję pod drzwiami czego brakuje misiowidobrze jaką pracę ma twoja mamabrawo nowoczesne wykończenieprecyzyjne malowanie ścian przyjazne zabawki i drabinkitu czekaszpedagog zaprasza mnie do środka ja bym wstrzymała się […]

Czytaj dalej

5 wierszy

I śnił nam się dziś ten sam sen:
– Tańczą przebrani za kozłów i gwiazdy
dziewczęta i chłopcy
tańczą szczęśliwi.

Czytaj dalej

7 wierszy

Ryba i kryształ moje szamotanie się w naelektryzowanej chmurzebredzenie o kącie padania światła, o wodzie i powietrzutyle śniegu! lecz nie przestałeś być głodnyw środku nadal jesteś czarny gdy połknąłeś słońce, wykrztusiłeś popiół,nic nie złowiłeś podczas ciemnych nocynic oprócz powietrza jakieś „może”?tak mogłaby połyskiwać łuska ale nim znów wstanie słońcepodniesie się ziemiawyżejwyżejbędziesz obracać w ustachośćpytanie o […]

Czytaj dalej

7 wierszy

są tu urwane naczynianajpierw drgają trochępatrzymy i musimymyśleć, że tańcząstąd się bierze różowy okular nigdy nie ruszyła się o krokz tego ogródkazrywa kwiatostan floksu i wbija muw gardło łodyżkęczerwonego kosmosu (atrosanguineus)nadaje mu imię marii antoninytym razem[znowu w nawias] ujścia Straszne bycie tutaj, trzeba wyginać szyję,głos podcina krople i otwiera górą,tymczasem już dawnonie mogłam się przelać.(Le)Czasem […]

Czytaj dalej

4 wiersze

*** zazwyczaj nie umawialiśmy sięna konkretną godzinę tamten dzień spędził z córkąwieczorem padałoa on przyszedł pieszo był miłybyliśmy blisko było ciepło zazwyczajnie umawialiśmy się wcale *** wsiada do tramwaju jadącego w drugą stronęwsiadam do tramwaju, który jedzie w inną stronęmijam trzy przystankiprzejście pod tunelemprzychodnię, naszą szkołę. *** teraz brzydzę się nawet jego kotaa przecież zawsze […]

Czytaj dalej