Treści
Kompostownik
W lipcu czternastego, bodajże w roku 2015
Póki co zamierzam zbierać pieniądze na kupienie obrazu Antoona van Dycka – „Cierniem koronowanie” w ramie drewnianej, lub wykradnę obraz z Muzeum w Prado, jeśli gówno wyjdzie z nazbierania.
Jana proboszcza gdybyście znali, ale, bo jemu chciałbym ten obraz podarować. Anonimowo.
…Echo innego czasu
3 wiersze
Ekspozycja
Za każdym razem gdy jestem w pokoju
Pokój boi się że nie jest sam
Skąd to wiem?
Robi się w nim chłodno
Duszno
Jego serce jest bardziej aktywneMyśli się w nim więcej i szybciejSłyszę jak modli się szeptemJego głos drżyModli sięŻeby akurat teraz nie było awarii prąduŻebym zlitował sięI jak najszybciej wyszedł
4 wiersze
***
ktoś taki jak ja
mruczy pod nosem ciemne litanie
i patrzy na przyrodę rozpiętą między blokowymi balkonami.
jest to taka godzina w nocy,
w której cicho szumią gwiazdy
a pierwotne ruchy umysłusą jak powiew świeżego powietrza do dusznej klasy.w której już nie trzeba pieścić swojego wnętrza,polerować tego co w środku;jest w nim tylko kłębowisko korzeni,które spokojnie pompuje w końcu coś innego.
Łacina w biurze tłumaczeń
4 wiersze
Ścierniwo
Ratownik przysiadł na niskim ogrodzeniu po drugiej stronie ulicy, pali.
Drugi w ambulansie wolno zbiera papiery.
Bezładna tekstura godziny twojej śmierci.
Tropy kilku ostatnich słów prowadzą w ściółkę z mrowiem zrębków,w śnieg; kiedy przyszli, wsunęli ciało w biały futerał.Składnia twojej śmierci – nie do pojęcia.Zapalać ci słowa odmienione, wkładać je w ziemię, lodowe kwiaty o żywych kolcach.
…