4 wiersze
***
ktoś taki jak ja
mruczy pod nosem ciemne litanie
i patrzy na przyrodę rozpiętą między blokowymi balkonami.
jest to taka godzina w nocy,
w której cicho szumią gwiazdy
a pierwotne ruchy umysłusą jak powiew świeżego powietrza do dusznej klasy.w której już nie trzeba pieścić swojego wnętrza,polerować tego co w środku;jest w nim tylko kłębowisko korzeni,które spokojnie pompuje w końcu coś innego.