Galeria

***
zazwyczaj nie umawialiśmy się
na konkretną godzinę
tamten dzień spędził z córką
wieczorem
Poznałem go, kiedy pracowałem u pewnego ambitnego tapicera, Jurek był tam projektantem i facetem od zarządzania, robiliśmy meble na wysokim poziomie, ogromne sofy z marszczonymi oparciami albo fotele wyściełane delikatną skórą, w sam raz dla paniuś, które zakochiwały się w tych meblach od pierwszego wejrzenia, wyobrażając sobie, jak sadzają swoje kształtne dupy w zagłębieniach białych, beżowych albo bordowych foteli z cielęcej skórki.