POEZJA
4 wiersze
Opublikowano w:
Nr 02•2025 [15]
Znów przechodziłam w miejscu
w którym pięć lat temu tydzień przed pandemią
starszy schorowany mężczyzna sprzedał mi za dychę
parę zielonych plastikowych kolczyków a w gratisie dostałam
jeszcze czerwone
wesołe jak tamten dzień
Truskawkowy księżyc
rzadkie zjawiska astronomiczne
zdają się występować zaskakująco często
nie wolno ich przegapić a jednak można
znikać zawsze obok na marginesie
***
nawet nie złożył mi życzeń
może umarł
a przecież był na fejsbuku
może to jego matka
matka umarła?
matka na fejsbuku
udaje że jest nim
to przecież głupie
głupie
ale nie w takie głupoty
człowiek wierzył
Wątpliwości
czemu nie jedziemy? kiedy będziemy
mogli wyjść? długo jeszcze?
tylko dzieci zadają pytania
kier to serce a trefl jest czarny