ROZMOWA
Jest sobie hotel. Rozmowa.
[PJ] Hej. Macie swoje ulubione słowo?
[SN] Ja chyba wolę, jak słowa układają się w zdania.
[RW] Nie mam raczej. Przejrzałem cały słownik.
[AG] Moje ulubione słowo to „słowo”, bo bez niego nie miałabym ulubionego słowa. Albo „paradoks” – bo jak coś jest głupie, a działa, to znaczy, że wcale nie jest głupie!