POEZJA
warcki ruch oporu i schadzki
I.
pracowała w jadłodajni
pluła niemcom do talerzy
żryj pierunie po polaku
mówiła
II.
pracowała w jadłodajni
smarowała mięso krwią
miesięczną
III.
rzucali kamieniami
w ostatniego niemca
uciekł na klasztorną wieżę
była wojna kto dorzuci
IV.
zarzucał sznurek na druty
wywoływał zwarcie
w szwalni nie było prądu
anula miała wolne
I.
jeden był mężem
siostry drugiego
mieli tę samą kochankę
chodzili na zmianę
spotkali się w pół drogi
pierwszy nie wrócił
II.
u mnie w domu gdy ktoś długo nie wraca
mówi się że poszedł na spacer do włynia
odkąd zaginął w czterdziestym czwartym
wracając stamtąd od kochanki