Przejdź do treści

Miesiąc: lipiec 2025

4 wiersze

Podniesienie Gdy umieram jestem doskonałaGdy upadam wiem że jest nieboGdy się zawieram w twojego ciałaPrzestrzeni to wiem że człowiekJest ludzką potrzebą Czytam z ruchu twoich powiekChcę widzieć sny w którychJesteśmy dyskiem objętymPsim pyskiem gdzie najgorszymWyzwiskiem jest kundel bury Chcę być wszystkim czegoNauczyły nas chmury chcęByć dotykiem który poDrugiej stronie ma ciebieI nawet jeśli nie zmienimySię […]

Czytaj dalej

Gerard Manley Hopkins. O wychodzeniu naprzeciw

Zacznijmy od wspomnienia. Wczesny, zimowy zmrok na osiedlu. Lampę przy zakręcie chodnika, przy rogu bloku, otaczają drzewa. Czarne gałęzie uginają się pod śniegiem. Podmuch wiatru zza zakrętu rozsypuje biały puch wokół świecącej lampy, tworząc wraz z nią nieodparte wrażenie, że coś nadciąga – że coś lada moment wyłoni się zza rogu… Gdy idę tamtędy następnego […]

Czytaj dalej