Przejdź do treści

Miesiąc: grudzień 2025

8 wierszy

Pierwszy przymrozek uciekaliśmy furmanką przez morzaOn nas ścigał gniewny wściekłytak twoje wizje ściga requiemJózef Kurylak oderwany od lektury w której czarny żmijuderza o dzwon na sygnał śmiercipodsłuchuję pod drzwiami czego brakuje misiowidobrze jaką pracę ma twoja mamabrawo nowoczesne wykończenieprecyzyjne malowanie ścian przyjazne zabawki i drabinkitu czekaszpedagog zaprasza mnie do środka ja bym wstrzymała się z […]

Czytaj dalej

Śmierć rutyny

Czara była pełna. To nie wina jednego incydentu, nagle moja egzystencja uderza w szybę życia, jebane koło na jeziorze, zamącony spokój, kolejne jebane kap kap… Ale cóż się dziwić, gdy szef za plecami obcina ci pensję i nagle dowiadujesz się, że gość na tym samym stanowisku co ty zyskuje premię w wysokości twojej straty. Przypadkiem […]

Czytaj dalej