Treści
Ficowski pieśniarsko-cygański: garść zamyśleń (oraz hors d’œuvre à l’anglaise), cz. 2
Niczym się nie różnię od rzuconego kamienia
6 wierszy
Wartość Ameryki jest tylko umowna
Każdy chciałby tutaj przyjechać, a nawet
przewrócić się, bo tutaj upadek to nic innego
jak czysta przyjemność wstajesz otrzepujesz
marynarkę poprawiasz koszule wkładasz ją
w spodnie a nieznajoma pani pyta się ciebie
co tam masz w spodniach nie znasz dobrze
Trumnioki i oficerki
Wyrazy współczucia. 5 wierszy z książki
***
Martwa natura
nie istnieje
tylko na płótnie,
dlatego kolejny razrozpięłam jemiędzy drzewami.
…Jest sobie hotel. Rozmowa.
[PJ] Hej. Macie swoje ulubione słowo?
[SN] Ja chyba wolę, jak słowa układają się w zdania.
[RW] Nie mam raczej. Przejrzałem cały słownik.
[AG] Moje ulubione słowo to „słowo", bo bez niego nie miałabym ulubionego słowa. Albo „paradoks" – bo jak coś jest głupie, a działa, to znaczy, że wcale nie jest głupie!

