Przejdź do treści
Treści

Treści

Wyjazd

Oskar Berka

Dość wcześnie wyjechaliśmy z domu. Wybrałem trasę do Czech raczej ubog …

„Ładna”

Diana Grabska

Zbliżał się piątek. Było już dobrze po dwudziestej i wiedziałam, …

Bolo

Daniel Rosołek

I

Siedem identycznych bloków z wielkiej płyty. Szare elewacje, miejscami odbarwione od słońca, pokryte zaciekami i graffiti. Balkony pełne starych krzeseł, dywanów, plastikowych doniczek z martwymi kwiatami. Na jednym flaga biało-czerwona, brudna od deszczu. Na innym satelita z urwanym kablem, dyndającym na wietrze jak niedokończona myśl. A za tym wszystkim łąka. Skrawek niczego zarośnięty trawą, w której zakwitły pokrzywy, łopiany, plastikowe torby, puszki po piwie i wszystko szczodrze ozdobione petami i kapslami.

II

Ustrój wewnętrzny

Krzysztof Wacławiec

Pąki oprószyły śliwy od pni po błękit nieba. O poranku drobne i mi …

8 wierszy

Michał Kaczmarek

Pierwszy przymrozek

uciekaliśmy furmanką przez morza
On nas ścigał gniewny wściekły
tak twoje wizje ściga requiem

Józef Kurylak

Śmierć rutyny

Michał Krot

Czara była pełna. To nie wina jednego incydentu, nagle moja egzystencja uderza w szybę życia, jebane …

5 wierszy

Illia Izmalkov

Dwunasty

Ostatnim latem, jak zbierał truskawki prosto z krzaków do gęby,
byliśmy niby na ty,
ale wciąż w towarzystwie wysokich mówiliśmy do siebie na pan,
udając szlachtę.
Dzban
po brzegi zalany lodowatą wodąstał na stoliku w cieniu winogron.Za ogony, pamiętam, łapał on salamandryi śmiał się jak dziecko, kiedy w palcach zostawał mu pulsujący mięsień.Odkładał je na kamieniu przy wejściu i czekał aż się wysuszą.To był jego patent na kruki.Lubił je głaskać i czaić się, jak któryś zgubi pióro.

Trzy opowiadania

Jacek Żebrowski

Nad zalewemJanuszowi KlenczonowiPodobno znaleziono go w fotelu. Na dywanie leżała szklanka …
A